"Dla niej wszystko" - recenzja filmu.

wtorek, 18 marca 2014

Cześć wszystkim! 
Jak pisałam kilka dni temu, na blogu zaczną pojawiać się różnego rodzaju recenzję. Dziś zaczynam od recenzji pewnego filmu, który oglądałam w ubiegły piątek i bardzo mi się spodobał!

  • Tytuł: "Dla niej wszystko"
  • Gatunek: Dramat/Kryminał
  • Produkcja: Francja/USA
  • Premiera: 19 listopada 2010 (Polska) 
    9 listopada 2010 (świat)
  • Reżyseria: Paul Haggis
  • Scenariusz: Paul Haggis
  • Czas trwania: 122 min.
  • Obsada: Russell Crowe, Elizabeth Banks, Lennie James, Olivia Wilde, Ty Simpkins, Brian Dennehy, Helen Carey, Liam Neeson, Aisha Hinds.





Opis fabuły: John Brennan (Russell Crowe) oraz jego żona Laura (Elizabeth Banks) prowadzą spokojne życie. Nagle Laura zostaje aresztowana za makabryczne morderstwo. John samotnie wychowuje syna, pracuje na colleg'u, oraz stara się znaleźć dowody na niewinność swojej żony. Po odrzuceniu przez sąd ostatniej apelacji, John zaczyna szukać innych sposobów na wydostanie żony z więzienia. Spotyka pewnego człowieka, który opowiada mu o tajnikach ucieczki z więzienia. John postanawia wywrócić cały swój świat do góry nogami, robiąc rzeczy, o których wcześniej by nie pomyślał, aby tylko wydostać żonę na wolność.


Jak dla mnie film ten jest rewelacyjny! Opowiada on niesamowitą historię, jak mężczyzna potrafi zmienić swoje zachowanie i swoje dalsze życie o 180 stopni tylko, albo i aż dlatego, żeby wyciągnąć swoją żonę z więzienia, ponieważ wie, że jest ona niewinna. Przez pewien okres czasu John (główny bohater) obserwuje wiele miejsc, fotografuje je, układa szczegółowy plan co zrobić, żeby jego żona wyszła z więzienia. Po wiele próbach udaje mu się to. Jak tego dokonał? Obejrzyjcie film i zobaczcie sami, ponieważ nie chcę wam tu zdradzać wszystkich szczegółów filmu, ponieważ później nie będziecie chcieli go obejrzeć. :) Bardzo wam polecam obejrzenie tego filmu. Po filmie, jak i podczas jego oglądania dopadały mnie pewne refleksje, nad którymi myślałam później trochę wieczorem, jednak były to pozytywne refleksje. Teraz zostawiam wam kilka kadrów z filmów znalezionych w internecie.

Moja ocena filmu: 10/10.
Film możecie za darmo obejrzeć TU (lektor) bądź TU (napisy).


A może już ktoś z was oglądał ten film? Jeżeli tak, to czy wam się podobał? I co o nim sądzicie?

5 komentarzy:

  1. Świetna recenzja :)
    Nie oglądałam jeszcze tego filmu ,ale po twojej recenzji chętnie go obejrzę :)
    zapraszam :
    amazing-life-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie oglądałam ;)

    http://tinnqu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie oglądałam go,ale ciekawi mnie to jak dokonał tego aby jego żona wyszła z więzienia :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. oglądałam ten film 3 razy, uwielbiam go <3

    agrestaco6.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia