Ciężki czas...

wtorek, 14 stycznia 2014


Hej Kochani! :* 
Musicie mi wybaczyć, że nie dotrzymuję do końca swoich od górnych terminów co do pisania postów, no ale niestety, siła wyższa związana ze sprawami rodzinnymi.. i w sumie to brakiem chęci do czegokolwiek od niedzielnego popołudnia, od smutnego telefonu od mamy, gdy dowiedziałam się, że zmarła ciocia.. I właśnie tak zakończyłam swoją zbiórkę godzinę przed zakończeniem całej akcji u nas w mieście.. No ale z tego co mi mówiły dziewczyny to i tak ładną sumkę nazbierałam, ale dokładnie nie wiem, bo jakoś nie mogłam pani dzisiaj w szkole złapać, mam nadzieję, że do czwartku będą już listy w szkole wywieszone i że jak wrócę, po jutrzejszym, bardzo ciężkim dniu (po pogrzebie, których nienawidzę :c) do szkoły to się wszystkiego dowiem. Jak już wcześniej jutro jest pogrzeb, więc mam dzień wolnego od szkoły, tym bardziej, że nie mam 2 pierwszych polskich, więc i tak, i tak będę mogła sobie pospać trochę dłużej. Jednak atmosfera w domu będzie jeszcze strasznie ponura, jeszcze bardziej niż dzisiaj czy wcześniej.. Jutro najgorszy dzień - pogrzeb. Nienawidzę ich, zawsze na nich strasznie dużo płaczę.. Będzie to mój 3 albo 4 pogrzeb w życiu, i dopiero.. albo i już 2 pogrzeb, na którym wszystko rozumiem, bo te wcześniejsze to były gdy byłam jeszcze w przedszkolu, więc była malutka.. Jednak pogrzeb dziadka strasznie przeżyłam, mimo tego, że miałam niecałe 7 lat i niewiele rozumiałam co się dzieje na pogrzebach, ech.. więc jak teraz będzie to się okaże jutro.. 

Ale dobra, zmieńmy temat, jutro kończy się u nas w szkole oficjalnie semestr. Oceny mam bardzo dobre, strasznie cieszę się co do średniej jaką udało mi się osiągnąć w tym półroczu, bo przez całe gimnazjum na semestr nigdy nie miałam aż tak wysokiej, czyli jest świetnie! *.* Ale o ocenach zrobię post dopiero po zebraniu, które mamy w piątek, czyli post pojawi się w weekend, bądź jeżeli nie wyrobię się czasowo to postaram się go dodać na początku przyszłego tygodnia.. Nie wiem jak będzie wyglądał ten tydzień, jak będzie wyglądał weekend, nie wiem.. W głowie mam dość ambitne plany, bo mam do napisania kilka listów z blogerkami i innymi osobami, przygotowanie prezentacji na WOK, inne sprawy dotyczące szkoły i na pewno wyjazdy do Ostrowąsu bądź inne wizyty rodzinne (?) Być może, wszystko się będzie działo na bieżąco, nic nie powinnam planować, ech..
Odłączają mi internet, więc kończę ten post, życząc wszystkim dobrej nocy lub udanego dnia, bo nie wiem kiedy to czytacie Kochani! <3

rok 2012, maj chyba... 

10 komentarzy:

  1. Trzymaj się..

    Zapraszam do siebie :
    http://adutwierdzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne zdjęcie ;3 Dasz radę kochana, tylko się nie załamuj <3

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie semestr skończył się przed świtami :D
    ♥blog-klik♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlaczego nic nie mówiłaś wcześniej? :C

    OdpowiedzUsuń
  5. Pogrzeby nie są miłe, trzymaj się ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymaj się, czekamy na kolejne wpisy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymaj się!! ładne zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymaj się ♥
    Pozdrawiam cieplutko .. :3
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja dziś miałam zebranie :D
    śliczne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia