deszczowa (wakacyjna) pogoda

sobota, 29 czerwca 2013

Hei wam!
Dziś miałam troszkę zabiegany dzień. Na początek ogarnięcie kuchni, które zajęło mi troszkę czasu, później do babci, cmentarz, znów do babci, ogarnięcie pokoju a następnie rowery z Klaudią i zdjęcia :) Wyjechałyśmy z domu to zaczęło kropić, później zaczęło coraz mocniej padać, więc zatrzymałyśmy się na PKSie i siedziałyśmy tam parę min i ruszyłyśmy dalej, bo przestało padać. Przestało, ale tylko na chwilę ;c.  Bo później jak się rozpadało to nie mogło przestać.. A my bardzo mądre wjechałyśmy w polną uliczkę bo był lasek i nie padało aż tak bardzo. Klaudia wpadła na wielce genialny pomysł, że przez ta polną drogę bd krótsza droga nad jezioro, taaa.. wracając okazało się, że zrobiłyśmy dwa razy dłuższa trasę *okok* Ale co tam, schowałyśmy się pod drzewami przed ulewą, ale później takie błoto było, ale my jechałyśmy dalej nad jeziorko na zdjęcia :) i mam kilka <3 mimo tego, że nie wyglądam, bo moje przemoczone włosy nie dały zrobić ładnych zdj.. a jak zrobiły, to włosy wyglądają jakbym miała farbowane, albo końcówki przynajmniej zrobione na inny kolor :O 

Ale dobra, teraz podziwiajcie naszą dzisiejszą mini sesję :










DOBRANOC :*

2 komentarze:

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia